IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Belgia, nuu!

Go down 
AutorWiadomość
Belgia

avatar

Posty : 1
Pracuję od : 25/12/2012

PisanieTemat: Belgia, nuu!   Czw Gru 27, 2012 9:42 pm

Imię, nazwisko: Alex de Vires
Oficjalna Nazwa Kraju: Koninkrijk België
Data Urodzin: 4.10.1830
Stanowisko: Sprzątaczka!
Opis postaci: Alex jest pogoda pełną zycia istotką, typowa poczciwa kobiecina może trochę z umysłem dziecka, z kociopodobnym uśmiechem. Belgia najbardziej na świcie lubi piec... I jest w tym naprawdę dobra. Całymi dniami może przesiadywać w kuchni gdzie będzie zajęta pieczeniem może spędzić cały dzień. Jest bardzo otwarta i szybko nawiązuje nowe znajomości. Może wydawać się dość głupiutką dziewczyną, ze względu na swoje blond włoski i urodę laleczki. I tu będziecie w błędzie! Alex jest szczera aż do bólu, więc nie zdziwcie się kiedy powie wam coś nie miłego z uśmiechem na ustach! Już taka jest, promyczek dla swojego brata Holandii. Choć, jej brat jest raczej gburem ona jest zdania, że to tylko taka jego przykrywka, sama nie raz mogła się o tym przekonać. Blondynka lubi nosić się w sukienki podkreślające jej dziewczęcą urodę. Bardzo rzadko można spotkać ją ubraną w spodnie, bo chyba że ma na sobie swój mundur. Ale to już całkiem inna bajka, poza tym nie ubiera go za często! Chyba że już musi... Raczej trudno wyprowadzić ją z równowagi, chodź ignorowanie jej humorków nie jest dobrą taktyką. Jej brat coś o tym wie. Zwykła nazywać Holandię "Braciszkiem", aż w nadmiarze. Nie widzi w tym nic złego, w przeciwieństwie do samego zainteresowanego. Podobnie jak jej brat lubi kwiaty. Tulipany zwłaszcza. Mimo że już nie ma takiej władzy w UE jak kiedyś uważa się za najważniejszą w tej instytucji, nawet jeśli Ludwig i Francis usilnie ją proszą żeby grzecznie usiadła na miejscu Belżunia musi dorzucić swoje trzy grosze. Nu, może przez to ostatnio omijają ją najważniejsze zgromadzenia komitetu Europejskiego?
Relacje:
Na pierwszym miejscu stawia oczywiście swojego brata Holandię. Dobre kontakty ma także z Hiszpanią, którego uważa za uroczego południowca, tak samo jak i Romano! Ale z niego był rozkoszny malec. Z Francisem też nie ma żadnych zatargów... Czy w ogóle Belżunia jest do kogoś negatywnie nastawiona? Chyba tylko do krajów Afrykańskich, ale ze względu na to, że raczej boi się nieznanego. Swoją drogą, chyba tylko ona uważa Arthura za spokojnego dobrze ułożonego gentlemana. Zawsze w jej towarzystwie umiał się zachować, i nigdy nie dał jej powodów by mogła uważać go za takiego gbura jak go inni przedstawiają.
Ciekawostki:
- Często kończy/zaczyna/przedłuża zdania uroczym "Nuu", zostało jej to jeszcze z dzieciństwa, i taki jej urok.
- Kocha czekoladę i gorfry.
- Ma słabość do dzieci, i gdyby mogła przygarnęła by wszystkie mikronacje i wychowała jak swoje dzieciaczki!
- Ma uśmiech kociaka.
Coś jeszcze?: Nuuu~

Brytania nie ruluje, a Gruzinku nie jedz kamieni 3:
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Australia

avatar

Posty : 38
Pracuję od : 19/11/2012
Lat mam : 117
Pochodzę z : Canberra

PisanieTemat: Re: Belgia, nuu!   Pon Gru 31, 2012 7:38 am

Masz za ładne łapki żeby być sprzątaczką. Ale niech Ci będzie.
Akcept, Belżu!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
Belgia, nuu!
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Hetalia Corp. :: Nawigacja :: Identyfikatory-
Skocz do: